Uncategorized

Właśnie jesteśmy w środku wakacji i chciałbym podzielić się naszymi spostrzeżeniami związanymi z bieżącym rokiem. Ten rok dużo namieszał, zweryfikował naszą rzeczywistość i pokazał kruchość naszego nowoczesnego świata. Negatywne bądź pozytywne skutki covid-a zostawiamy oczywiście na bok gdyż to temat na dłuższą publikację. My natomiast zweryfikujemy co to oznacza dla branży caravaningowej tudzież i turystycznej gdyż żyją one w symbiozie. 

Majówka w 2020 roku można uznać, za totalną klapę. Co prawda mogliśmy przemieszczać się po Polsce, ale hotele czy kempingi były w teorii niedostępne dla klientów indywidualnych w celach turystycznych. Co bardziej sprytniejsi obywatele mogliby wyjechać w celach służbowych gdyż wystarczyło udokumentowanie wyjazdu fakturą aczkolwiek dla właściciela obiektu groziły duże kary w przypadku wykrycia oszustwa. Fora kempingowe, grupy na facebooku tętniły życiem, ludzie wymieniali się ciekawymi i odosobnionymi miejscówkami i wyglądało to dobrze. Niestety nasza wypożyczalnia w tym czasie zanotowała brak klientów gdyż lęk przed koronawirusem jednak był zbyt duży, aby sfinalizować jakiekolwiek umowy. Auta stały.

Maj-czerwiec 2020

Kurz opadł, rodacy się uspokoili (a może przyzwyczaili) do nowej rzeczywistości. Media obwieszczały, że podróżowanie kamperem to najbezpieczniejsza forma podróżowania i zaczął się armagedon związany z telefonami, e-mailami odnośnie wynajmu. Grafiki były zajęte na całe wakacje 2020. 

Wakacje 2020

Zauważyliśmy, że w tym roku więcej rodaków preferuje wakacje w kraju. Kempingi są przepełnione, a czasami dochodzi do takich absurdów, że rezerwacje z ubiegłego roku są ignorowane i właściciele przyjmują jak najwięcej ludzi jak tylko mogą. Atrakcje turystyczne są oblężone. Turystyka odrabia straty związane z początkiem sezonu.

My przez pandemię mieliśmy taki natłok pracy (nie związanej z wypożyczalnią), że postanowiliśmy nieco zwolnić tempa i jednego kampera zarezerwować na nasz własny użytek na wakacje. Drugie autko gdzieś w tym momencie sobie jeździ i klienci się na pewno cieszą z wakacji tak samo jak i my 🙂 To główny powód ciszy na naszym profilu na facebooku. 

Boom caravaningowy

Dla firm wypożyczających kampery są to duże żniwa, ale co to oznacza dla społeczności caravaningowej? Tu mam duże obawy o to, że większa ilość kamperów będzie niszczyć (i tak już nieco zszargany) wizerunek społeczności. Im więcej aut tym większa szansa na znalezienie osoby, która psuje imię społeczności. Parkuje gdzie popadnie nie zwracając uwagi na lokalizację. Będą więcej śmiecić/hałasować i miejscówki które były wcześniej dostępne zostają zakazywane dla kamperów. Na kempingach klienci którzy nie przestrzegający zasad panujących na obiektach i tym samym psują wypoczynek innym ludziom.  Nawet proste przywitanie na drodze – jest tego coraz mniej. W końcu też wylewanie nieczystości nie w miejscach do tego przystosowanych. Z różnych grup na facebooku czytam coraz więcej negatywnych opinii na kamperowiczów. Niestety nawet jeśli to tylko procent tego ogółu to i tak będzie to duża grupa osób. Czy w związku z tym nie będziemy nękani bo ktoś przed nami zrobił coś złego i ta łatka przylegnie do nas? Może wypożyczalnie powinny uczyć klientów również savoir vivre abyśmy jako społeczność byli jak najlepiej postrzegani?

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Post comment